fot. Paweł Bielecki
Podczas wczorajszego 'dnia sprzątacza’, odnalazłam swoje stare zeszyty i kalendarze, co jak się domyślacie, wydłużyło moją pracę o kilka dodatkowych godzin. Po raz kolejny utwierdziłam się jednak w przekonaniu, że pamiętniki są genialnym źródłem inspiracji. Namiastkę młodzieńczych wyznań wrzucałam już w lutym, tym razem musiałam zabawić się w dziennikarstwo śledcze i połączyć ze sobą kilka faktów z trzech różnych dzienników. Oto i one.
Roboczy tytuł: WIARA
Podtytuł: Doświadczenie życiowe a zmiana w jej postrzeganiu
Grudzień 1998, Szkoła Podstawowa
’Panie Boże, jak tylko dostanę piątkę z matmy, obiecuję, że będę co niedzielę chodzić do kościoła!’
Maj 2002, Gimnazjum
’Panie Boże, przysięgam, że będę chodzić do kościoła i codziennie się modlić, jak tylko zdam sprawdzian z geografii ;(’
Luty 2005, Liceum
’PANIE BOŻE, ześlij okres!!!!!’
Także ten. To by było słowo na niedzielę.
.jpg)