What about me

płaszcz: romwe, sukienka: adidas originals (via www.zalando.pl), buty: new balance 

Jak  na rasową fashion victim przystało, w tym sezonie oszalałam na punkcie butów sportowych noszonych do codziennych strojów. Całe życie unikałam zajęć WF-u, bo ani nie lubiłam grać w dwa ognie, ani też nie skakałam zbyt daleko w dal, o rzucie piłką lekarską cięższą ode mnie już nawet nie wspominając. Zawsze byłam za to dobra w bieganiu (może żaden ze mnie Usan Bolt, ale kto wie, co będzie za kilka lat!), pływaniu i skakaniu przez kozła. Tak, ten ostatni wyczyn z pewnością mogę sobie wpisać do curriculum vitae, razem z fikołkiem do tyłu tworzą całkiem imponujące combo, czyż nie?
No i pięknie sobie biegam w tym obuwiu sportowym, ach jakże pięknie biegam po krzakach i kniejach. Jakbym całe życie nic innego nie robiła. Nie wiem czy laskom w moim wieku to jeszcze przystoi czy już nie (mój zegar biologiczny wchodzi powoli w drugą dekadę, melancholijnie dając mi raz na jakiś czas o sobie znać. My kobiety, to mamy przewalone, prze-chla-pa-ne, mówię Wam!).
Jeśli chodzi o kompatybilność koloru uprzęży psa z barwą buta, jest to działanie, jak najbardziej celowe. W poradniku, którego nie powstydziłaby się sama Dorota Sumińska, pisałam w jaki sposób odpowiednio dobrać psa do swojej stylizacji, tak by ten nie przyniósł nam wstydu na dzielni. Dziś idziemy o krok dalej i dopasowujemy barwę uprzęży/obroży/szelek/chomąta do całego setu. Przed wyjściem robimy wspólną burzę mózgów i przebieramy albo siebie, albo psa, ostatecznie tworząc duet idealny. Proszę Was, nie dawajmy sąsiadom powodów do plotek – ubierajmy siebie i zwierzę jednolicie. Jeśli pies nie chce zmienić obroży, dopasowując się stylistycznie do twojej torebki – zostaw go w domu, jeśli pies oburza się na widok różowych szelek, chociaż ty zaplanowałaś właśnie na dziś cukierkowy outfit – zostaw go w domu, jeśli pies przechodzi okres buntu, w łazience coraz częściej sięga po żyletkę, wzrusza się na reklamach i je tylko ciemne pieczywo – zostaw go w domu, pewnie będzie chciał przywdziać czerń. W tym sezonie są modne neony, nie możesz pozwolić sobie na takie faux pas. My ostatecznie z okazji tego spaceru zdecydowaliśmy się na kolor blue. W kolejnym odcinku usłyszycie o tym, jak upchnąć psa do torebki, kiedy ten się tam nie mieści. 
XOXO