Perfect world

Moje „poukładane” życie w obrazach. To oczywiście ironia, bo choć bardzo chciałabym być perfekcjonistką, mój temperament mi na to nie pozwala.

 | Wizytówki. Zamówiłam je jakiś czas temu na stronie uk.moo.com zachęcona darmowym wykonaniem i   jedynie płatną przesyłką. Z efektu jestem zadowolona, aczkolwiek docelowo miał być to jeden wzór z moim zdjęciem, a wydrukowano mi wszystkie 'zdjęcia główne’ z Facebooka |


| A jeśli przy wizytówkach już jesteśmy – moja mała saszetka od Klaudii Rozwadowskiej idealnie spełnia funkcję wizytownika, choć doskonale sprawdza się również jako etui na kluczyki od auta |

| Jakiś czas temu pytałam Was na Facebooku o to, gdzie znajdę ładną kosmetyczkę. Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy też ktoś jednak czyta te moje wypociny, ale Magda ze sklepu Sagana.pl sprawiła mi niezapowiedzianą, cudowną paczkę-niespodziankę, w której znalazła się m.in. ta lakierowana kosmetyczka Wojewodzic. Nie jest co prawda zbyt duża, ale do torebki jak znalazł! |

| Tę saszetkę dostałam kiedyś na targach Bread&Butter w Berlinie. Wspaniale sprawdza się jako torebka na bilety lotnicze. Zbieram tam co ciekawsze bilety, a podczas podróży przydaje się na wszystkie dokumenty (rezerwacje, paszporty itd.). Z najświeższych wiadomości: mam już bilety do Danii, także torebeczko, niedługo ruszamy!|

| Te modele dołączyły do mojej rozrastającej się rodziny okularów. 1 Romwe 2,3 Brylove |
 |Kalendarze, notesy, notatniki (koniecznie Moleskine!). Dają mi złudzenie zorganizowania, choć to wcale nie oznacza, że nie zapominam do nich zajrzeć :) W tym najcieńszym zapisuję tytuły książek, które chcę przeczytać, ciekawe cytaty, pomysły na notatki do bloga, listę zadań do zrobienia. Wykreślanie spraw, które załatwiłam daje mi ogromną satysfakcję i pokazuje, jak efektywnie spędzam czas. Środkowy notatnik to typowy kalendarz, który służy do oznaczania ważnych dat oraz luźnych notatek, choć te moje oznaczenia takie oczywiste znowuż nie są. Wkleiłam sobie na 15.06. serduszko i teraz nie wiem czy ktoś znajomy miał w tym dniu urodziny, jest to rocznica mojej pierwszej randki czy też o zgrozo, zaplanowałam na ten dzień (noc) konsumpcję małżeńską (żart). Czytanie później takich niby błahych notatek jest fascynującą lekturą, przywołującą wspomnienia. Polecam! Czerwony notes służy do zapisywania kontaktów i adresów. Tak, tak drodzy Państwo, w czasach, kiedy większość normalnych ludzi tę samą czynność wykonuje na swoim telefonie, ja robię to ręcznie! Ale czegoż spodziewać się po osobie, która pracę magisterską napisała najpierw odręcznie, po czym przepisywała ją na komputer…|