|JEST TO WPIS SPONSOROWANY|
Jakiś czas temu zostałam zaproszona do kampanii promocyjnej żelazka Bosch SensorSecure. Ponieważ do tej pory dysponowałam jedynie sprzętem z dyskontu typu Tesco, który na tyle nie prasował, że nawet nie kwapiłam się o zakup deski, na propozycję z przyjemnością przystałam. W ciągu tego miesiąca zamieszczę 3 sponsorowane wpisy, które będą przedstawiać produkt.
I wpis to (w zamyśle zabawny) filmik, krótko przedstawiający produkt, który bierze udział w konkursie dla blogerów. Na razie dosyć ogólnikowo, przedstawiłam główne zalety żelazka (automatyczny wyłącznik bezpieczeństwa, trójfazowa stopa rozprowadzająca parę itd.). Jeżeli ktoś czuje niedosyt, głowa do góry – w kolejnym filmiku zamieszczę recenzję, z której dowiecie się o wiele więcej. Wtedy też ogłoszę dla Was konkurs, w którym do wygrania będzie ten sam model żelazka. Także: stay tuned.
(mały bonus na końcu filmu)
Dziś wyjątkowo występuję w wylansowanej roli „posh” kury domowej.
Dziś wyjątkowo występuję w wylansowanej roli „posh” kury domowej.
video&montaż: Paweł Bielecki