Zdaje się, że te botki pretendują powoli do moich najlepszych butów zimowych. Jeszcze chwila, a zdeklasują nieśmiertelne Bronxy. I co to za piękna zima, jeśli można chodzić w lekkim, skórzanym okryciu. Jak miło.
fot. Paweł
ramoneska: levi’s, sweter: romwe, spodnie: zara, buty: Bit Tiendas



