Oto jakaś dziewczyna wchodzi do Internetu i tam się przedstawia na przykład jako księżniczka, niech będzie perska. Nawet jeśli w rzeczywistości jest garbata, garb zostanie przez nią zeskamotowany, a ona okaże się niewiastą prawdziwie cudowną i będzie przeżywała rozmaite przygody w zetknięciu z amatorami swej urody na olbrzymich obszarach Internetu. Ktoś może ją także – w Internecie oczywiście, nie naprawdę – pohańbić, obrabować, nawet zgwałcić. Tam można powiedzieć wszystko – jak w utworach literackich.
