kocham cię miasto, czule.
wspomnienia powinno się przechowywać wyłącznie w nas samych. pozwalać czasowi zniekształcać je,
zacierać i rozmywać. tylko wtedy mają jakiś sens. można potem wydobywać je z pamięci, wypłukane i wygładzone niczym kamienie z dna rzeki, próbować odnajdywać pierwotny kształt. omijać, co nieistotne, dodawać to, czego brak, rekonstruować zagubione szczegóły.
tworzyć z nich nową wersję przeszłości.
bez żadnych ograniczeń






