z pozdrowieniami dla koleżanek, które dbają o przyrost paznokcia
i dla kolegów, którzy zaangażowani są w rozwój bicepsa i w rozwój mordy swojego bulteriera…
Aktualnie czytam: ’Starbucks. Droga na szczyt’
Mam do was pytanie: dlaczego przywiązujecie wagę do tego, jak się ubieracie (o ile tak jest), ubieracie się dla siebie, dla poprawy wlasnego samopoczucia, po to, by podobać się innym, by czuć się pewniej? Jakie są tego powody? Dzisiaj rano, kiedy przeważnie, jak wtedy gdy pracuję w domu, wskoczyłam w stary sweter i legginsy i kiedy przechodziłam koło lustra stwierdziłam, że omatko i oboże, że wyglądam jak własna ciotka przeraziłam się i przebrałam w to, co widzicie na zdjęciu, bo doszłam do wniosku, że w domu przecież też można ładnie wyglądać. Co prawda, korale może nie są najwygodniejsze przy gotowaniu, a skórzana spódniczka podsuwa się niemal po pachy, przy każdym siadaniu, ale kto by tam myślał o takich błahostkach, phi! teraz przynajmniej z klasą mogę iść wyrzucać śmieci. Może moje akcje wśród kloszardów wreszcie wzrosną!kto wie…
