Miss mokrej jesionki

Bohaterem dzisiejszego odcinka jest swter H&M. Przygarnęłam go z przytułku zwanego second-handem. S. nie ma ze mną łatwego życia, choć wzięłam go takiego bezpańskiego i jak myślałam jedynego w swoim rodzaju, w starciu z innymi swetrami, kardiganami i bluzami zawsze przegrywa. Przynajmniej z pięć razy miał już jechać do caritasu, ale, kiedy bierzemy się za bary zawsze daję się jakoś przebłagać i do dziś wisi w mojej szafie.

mirella3
mirella5
mirella4

mirella1
fot. Mirella