Dziś wyjątkowo same zdjęcia, bez specjalnego tekstu. Pozwolę Wam odpocząć od mojego bazgrolenia, tym bardziej, że w zanadrzu mam kilka naprawdę długich wpisów. Jak widać mój romans z czernią trwa w najlepsze. Zdaje się, że będę mu wierna do grobowej deski.
Ave!
fot. Paweł Bielecki