Pamiętacie mój cykl FollowSaturday? Ten wpis miał się ukazać w najbliższą sobotę, ale nie jestem na tyle cierpliwa. Pomyślałam sobie: o nieee, mój blog to ostatnie miejsce, na którym powinnam się ograniczać. Dlatego też porządną dawkę inspiracji dostajecie teraz, w samym środku tygodnia. Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać do soboty (choć jak wiemy, niektórzy czekają na nią całe życie).
1. Nie przepuszczam żadnej okazji, by pooglądać sobie miasto moich marzeń, z zapałem śledziłam zatem wyprawę Kayaretro oraz Wildfox7 do Nowego Jorku.
2. Tematy związane z językoznawstwem są mi bliskie, dlatego artykuł Artura Mów jak człowiek, nie jak papuga bardzo przypadł mi do gustu. Osobiście w swoich wpisach bardzo często posługuję się tagami, skrótami i skrótowcami i mam nadzieję, że wyczuwacie tę celową konwencję. I o ile w notce na blogu wygląda to znośnie i/lub zabawnie, o tyle nie wyobrażam sobie przerzucania się hashtagami w realu. Fajny temat do głębszej dyskusji.
3. Journalistkę odwiedzam, bo ma ładnego bloga i dobrze pisze. Jeśli szukacie chłodnego spojrzenia na rzeczywistość i osobowości, która wymyka się spod każdej kontroli, to tu.
4. Hawaiian Coconut – ostatnio jeden z moich ulubionych fotoblogów.
5. Jedna z najnowszych sesji na blogu Eve-r-green. Lubię Ewę za donośny głos w naszym modowym światku.
6. Molly o swoim blogu: Dystans to klucz do tego bloga. Poważni i poprawni idźcie być gdzie indziej. A w zakładce 'współpraca’ wpisała: Jeśli chcesz mi zaproponować pracę/współpracę marzeń, dożywotnią darmową dostawę czekolady, podróż dookoła świata, mieszkanie w Nowym Jorku, albo coś równie wspaniałego – pisz, ja czekam! Ja tam się z miejsca w niej zakochałam. Jak to niektórym ładne słowa wystarczą do szczęścia!
7. Najświeższe odkrycia: warsaw complex i novain stories – oba zapowiadają się całkiem zacnie.
8. Sernik z pieprzem – bo dobrze się czyta.
8. Sernik z pieprzem – bo dobrze się czyta.
