FollowSaturday to mój osobisty cykl, w którym polecam ciekawe notki/artykuły/blogi. Poprzednie części znajdziecie tutaj: #1, #2, #3, #4, #5. Przed Wami najnowsza część. Bierzcie i jedzcie.
Srogie, ach srogie są pokusy, na które mnie narażasz blogerze przeróżny i twoje kuszące zdjęcia, opowieści i historie wszelakie.
1. REMAIN NAMELESS – fotograficzne migawki Toli. „W jednej ręce aparat, w drugiej czekolada” – ot, cała ona. Wchodzisz na jej bloga i chce ci się żyć.
2. Suitcase full of nothing – zastaje mnie w koszuli nocnej z kubkiem herbaty, kiedy tak rankami lub nockami siedzę i czytam i przeglądam to wyjątkowe miejsce.
3. Fashionflair – blog Madelene – ucieleśnienie 'it gir’ w wersji made in Sweden.
4. Pisula – najpiękniejsza blogerka ever i jej nowy projekt Szpilki, kawa i kultura. Trochę mi niezręcznie tak zachwycać się jej urodą, no ale sami powiedzcie – bierze, jak cholera.
5. Coco Mayaki – podziwiam ją najmocniej na świecie. Daleko, daleko na horyzoncie nie widać nikogo, kto aspiruje, by jej dorównać.
5. Coco Mayaki – podziwiam ją najmocniej na świecie. Daleko, daleko na horyzoncie nie widać nikogo, kto aspiruje, by jej dorównać.
6. Two bored men – bawią, irytują, posługują się wyższą formą cynizmu i ironii, a ja ich lubię.
7. Gefanka – kobieta wyszukująca wrocławskie second-handy.
8. Helena i Tattwa – jak seks, nie dają człowiekowi spokoju.
9. Barto Rebell – zabierze Was w niezwykłą podróż po Nowym Jorku.
9. Barto Rebell – zabierze Was w niezwykłą podróż po Nowym Jorku.
10. Na deser Aleksandra Wydrych. She’s so fuckin hot!
Ach, rzućcie to wszystko i czytajcie.
