What About Men?

Mój stosunek do wymyślonych na siłę świąt, cytując Manuelę Gretkowską – jest raczej analny. Gdyby więc nie tona statusów na Facebooku o tym, że dziś obchodzimy Dzień Mężczyzny, prawdopodobnie sama bym na to nie wpadła. Pomyślałam, że to jednak fajna okazja, by zrobić ranking najgorętszych postaci serialowych.
Oto, stworzona pół żartem, pół serio subiektywna lista serialowych bed bojów (kolejność dramatycznie przypadkowa). Mam nadzieję, że dorzucicie swoje typy!
1. Simon z The Misfits – jeśli oglądaliście serial, to z pewnością kojarzycie jego metamorfozę. Chyba nie muszę mówić nic więcej. PS Laski, łapcie tego gifa.

2. Harvey Specter z Suits. Klasa sama w sobie. Cieszę się, że ktoś wymyślił tę postać, bo dzięki temu moje życie stało się jeszcze fajniejsze.

3. Ian z Shameless US – tak, wiem :) Przy okazji  napomknę, bo nie wiem jak Wy, ale ja absolutnie kocham się w brzydalach. Nic nie poradzę na to, że w III sezonie naprawdę mnie kręci. 

4. Paweł Małaszyński jako Max w serialu Lekarze. Lubię tego aktora, a w tej TVN-owskiej produkcji jest doprawdy uroczy! Serio.

5. Tate z American Horror Story. Tate jest OBŁĘDNY. Tyle w tym temacie.

6. Gra o Tron – Khal Drogo. Przy nim każdy inny facet wydaje się jakiś taki… mało męski.


7. Schmidt z New girl. Sposób w jaki wymawia swoje nazwisko bierze mnie jak cholera! TU znajdziecie jego najlepsze powiedzonka.

8. Marcin Dorociński. Mam słabość do tego pana (ten głos!), więc oglądałabym go nawet w Kiepskich lub 13-tym Posterunku. Wybaczcie. Ciekawostka: zagraliśmy razem w jednym serialu (Głęboka woda). Ja byłam tylko statystką (nawet nie wiem czy mnie nie wycięli, bo nigdy tego odcinka nie widziałam), no ale sami wiecie: to uczucie, kiedy jesteście na jednym planie, a on pyta się ciebie w trakcie przerwy gdzie jest toaleta. Bezcenne!
9. Gra o Tron – Jon Snow. Wszystkie śniegi topnieją, kiedy on patrzy na mnie!

10. Tomasz Schuchardt jako Rafał w Misji Afganistan. Wyczaiłam go w filmie Chrzest, później przypomniałam sobie o nim przy produkcji Jestem Bogiem. Warto mieć na niego oko, bo nie dość, że ciacho, to dobry z niego aktor.
ci

Kto następny, moje panie?