Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk.

Tu byłem. Tony Halik

Głosiłam z piętnaście razy w ciągu ostatniego miesiąca, że wybieram się na Blog Forum Gdańsk. My szatniarki, miałyśmy się tam pojawić tłumnie, by w realu skonsumować naszą wirtualną znajomość.
Gdzie wtedy byłaś Ryfko, Agatiszko, Lumpexoholiczko?

Relację rozpoczynam od przedstawienia głównych bohaterów mojego pobytu w Gdańsku:

Eliza Barbara, znana Państwu również pod mniej wyszukanym nickiem ’fashionelka’ urzekła mnie przede wszystkim swoim słodkim głosem. Jest zabawna, urocza (nie to, co na blogu) a w dodatku zabrała ze sobą torebki przekraczające równowartość dobrego telewizora (możną ją nienawidzić. TERAZ). Na znak spoufalenia z moją osobą uznaję fakt przybycia do mojego pokoju o 5 nad ranem w samych majtkach.
Imprezę w pokoju rozpusty zaszczycił swoją obecnością polski Tom Hanks (pospolicie zwany Jarkiem Rybusem), który jest szalenie sympatycznym i przezabawanym facetem. Wciąż czeka na Oscara za 'Blogersów’.
Segritta skradła me serce swoją anielską twarzą, zwabiła do pokoju wiśniówką, a później uciekła. Wybaczyłam jej, bo ubiera się lepiej, niż niejedna polska szafiarka, a to się ceni (ps biorę się dzisiaj za segrittkę ;)
Dorota Kamińska była moim wiernym kompanem podróży, umilała opóźnienie samolotu szalonymi historiami, a poza tym jest mądra, piękna i utalentowana (też można ją nienawidzić)

Do Kominka (taki tam polski bloger) trzeba było przepychać się łokciami przez tłumy fanek. Ale było warto!(jego nazwisko w sanskrycie znaczy ponoć 'zajebisty’)

Paweł Opydo to człowiek, który pije drinki, podczas kiedy kobiety piją czystą, jest ponoć hejterem, ale w towarzystwie moim i Elizy był raczej pokorny. Jest wygadany i ma ciętą ripostę, a to lubię. Jako jedna z nielicznych osób na świecie (razem ze mną, ma się rozumieć) dostąpił elitarnego zaszczytu przesłuchania singla Fashionelki. Pawle, mam go na dysku, więc możemy do woli szantażować Elizkę.

Z Pawłem Nowakiem dotarliśmy wspólnie na szczyt. Och, jak on dobrze rozumie, że szatniarki i wysokie obcasy nie lubią się wcale, ale to  wcale z kostką brukową i pagórkami.

Panel dyskusyjny, w którym brałam udział. Od lewej: Magda Umer, Dorota Kamińska, ja, Fashionelka, Kominek. Prowadził: Jarek Rybus.

 
W przelocie poznałam LekkoStronniczych – oglądając ich podcast zastanawiałam się momentami, czy oni aby na pewno są normalni. Okazało się, że może i lekko nie, ale mówili do rzeczy i ich żywiołowe wystąpienie na zawsze pozostanie w moim małym serduszku.
Z branżowego podwórka miałam przyjemność poznać: Kapuczinę, Kayaretro, Fashioterkę (wnioskuję o prywatny mikrofon dla tej pani na kolejnej edycji BFG), Pisulę oraz Anię z bloga Moda na strychu. Nie było zbyt dużo czasu, żeby pogadać, ale sam widok dziewczyn wspierających nas na widowni ogromnie mnie ucieszył. (Tak, macie rację, wymówka z brakiem czasu jest do dupy).
Na pochwały zasługuje także warsztat literacki prowadzony przez Anię Luboń z Elle. Zainspirował mnie on do kilku zmian na blogu. O tym już niedługo.
Pozdrawiam również wszystkich, których zapomniałam wymienić, a których miałam możliwość poznać.
Impreza integracyjna. Od lewej: Pisula, ja, Fashionelka, Paweł
Jeśli chodzi o organizację całego przedsięwzięcia, ogromne podziękowania należą się Ewie Protaziuk i Krystianowi Cieślakowi, którzy zadbali, by wszystko odbyło się na najwyższym poziomie. Od momentu przygotowań po zakończenie imprezy nie wyszli ze swojej roli. (sygnał na brawa)
Podsumowując było bardzo inspirująco, intrygująco i dla takich wydarzeń naprawdę warto być blogerem,
aha. klopsy były niedobre i tak, zdaję sobie sprawę, że moja relacja przybiera postać burdelu, ale mam przeciąg w głowie i cytując moją ulubioną blogerkę, czekam aż z chaosu wyłoni się kosmos.
dziękuję za uwagę oraz do zobaczenia za rok!
(relacje innych blogerów znajdziecie na oficjalnej stronie Blog Forum Gdańsk)