Czytelnicy nie przeczuwają jeszcze nieszczęścia, ale jako, że dziś nie mam już czasu na kolejny cykl 'lektury pod włos’, którym zabawiam Was od początku istnienia bloga, pozostawiam publiczność zgromadzoną przed monitorami jedynie ze zdjęciami.
Należy dać się ponieść i w ogóle porwać!
blazer, trousers: stradivarius, cardigan: siren london, necklace: panda eyes jewellery, shoes: romwe, t-shirt: lovenailtree






