let’s go retro!

Docelowo, sukienka zakupiona została celem prezentacji mej osoby na weselu. Poszukiwania, których podjął się rodzinny tandem w składzie ja i moja mama początkowo kończyły się niepowodzeniami… No bo tak: nie, nie chcemy gniecących się, sztucznych materiałów. Dziękujemy za mega-eleganckie balowe suknie, które z pewnością miałyby szansę na wytężoną pracę zapajęczania naszej szafy. Omijamy też atłasy i inne żorżety oraz sukienki, w których wyglądam jak własna ciotka…

Wybawienie, tudzież objawienie nastąpilo przy mniej więcej trzecim podejściu, zmasowanym ataku na centra handlowe. Ot. wisiała sobie spokojnie sama, samotna, bez zbędnych konkurentek na polu walki. Przeszła wszelkie testy i pozytywnie rozpatrzone zostało jej PRAKTYCZNE zastosowanie. Padło hasło: BIERZEMY
No i wzięłyśmy….

drt
edd
123
fgh
fot.Paweł

dress- h&m
waistcoat-h&m
bag- vintage