noce postarzają, nie śpijmy

Podczas kiedy postanowiłam nie zadręczać Was już dłużej plagiatem obuwniczym w postaci
balerinek i Bronxów i uznałam, że to najwyższy czas, by zaprezentować nowe buty, aparat zwany również Nikodemem odmówił posłuszeństwa (o ironio!) i po kilkunastu zdjęciach się rozładował, bezczelny. Tak więc mam dokładnie jedno zdjęcie, na którym widać wszystko to, co jest poniżej pasa.
Naszyjnik z delamo wykorzystany jako ozdoba głowy jest wyrazem mojej tęsknoty za prawdziwym, kolorowym pióropuszem, o którym marzę, w którym miałabym ochotę tańczyć do utraty tchu i w przepychu szarych dni mogłabym poczuć się jak najwznioślejsza kobieta. Niecodzienna i nie pierwsza z brzegu. Dzika.

fot. Paweł

parka: ClubCouture, necklace: delamo, leggins– no name, bag– vintage, kowbojki: dash44, t-shirt: byjooyshop

Na moim facebooku trwa konkurs, w którym do wygrania są 2 bony po 50 zł do wydania w sklepie DASH44. Zainteresowanych zapraszam TUTAJ

* Post dedykowany Vilkowi ;)