Poradnik perfekcjonistki

Ukazał się właśnie czwarty numer magazynu SHOT, a w nim między innymi mój tekst.Zapraszam do lektury artykułu poniżej.

Jak pozować?
Znasz to uczucie, kiedy nareszcie odbierasz od fotografa wywołane zdjęcia z rajskich wakacji i zamiast siebie widzisz tam jakąś maszkarę? Nie, z fotografii wcale nie zerka na ciebie ponętna kobieta w skąpym bikini, ale jakaś przeciętna turystka z przesuszonymi włosami i pierwszymi fałdkami na brzuchu. Albo takie rodzinne zdjęcie – wszyscy się uśmiechają, ty też. Szkoda tylko, że masz rozmazaną szminkę. Zrobiło się znajomo? No to jedziemy dalej. Fotka klasowa. Zawsze najładniejsza w klasie, ale co z tego. Wystarczy, że usłyszałaś spust migawki, by zamknąć oczy, zrobić głupią minę, zgarbić się i udawać, że twoje ręce nie należą do ciebie. No i najlepsze ze wszystkich: zdjęcie portretowe do paszportu. Specjalnie zamalowałaś cienie pod oczami nowym, drogim korektorem, byle tylko wyglądać świeżo i promiennie. Namówiłaś koleżankę, by podkręciła ci trochę włosy, a na szyję przywdziałaś najlepszy naszyjnik. Efekt? Do tej pory nie możesz nadziwić się, że przepuszczają cię przez granicę po tych wszystkich ukrytych za plecami spojrzeniach i chichotach…
Jeżeli Photoshopa nie opanowałaś jeszcze na tyle, by doprowadzić swoją twarz do użytku, przeczytaj koniecznie kilka moich cennych wskazówek. Może  w końcu twoja zła passa minie.
1) Matowy makijaż – możesz mieć najpiękniejszy kolor czerwieni na ustach, najbardziej kocią na świecie kreskę na oku, ale jeśli będziesz się świecić, obstawiam, że prędzej zaczniesz przypominać klauna, niż wampa. Puder matujący w ruch – możesz nałożyć go trochę więcej, niż zwykle.
2) Wyprostuj się – ramiona do tyłu, głowa do góry.  PS W razie potrzeby wciągnij brzuch. Nie wszyscy muszą wiedzieć, że urodziłaś trójkę dzieci.
3) Popracuj nad spojrzeniem – niech to nie będzie wzrok typu „szybciej, rób to zdjęcie”, ani „chyba mam brudne buty”. Nie polecam również zdziwionego spojrzenia, wytrzeszcz jest mało seksowny – ani to śmieszne, ani straszne. W tym wypadku spisze się sprawdzony trik: tuż przed zrobieniem zdjęcia, przymknij na chwilę oczy i po chwili je otwórz – twój wzrok będzie wyglądał świeżo i zalotnie. Zawsze istnieje ryzyko, że nie zdążysz otworzyć oczu na czas, ale jak to mówią: „no risk, no fun”.
4) Na Angelinę Jolie – kiedy stoisz, jedną nogę wysuń lekko do przodu uginając w kolanie lub skrzyżuj naturalnie stopy. Taki układ pozwoli ci uniknąć pozy na Sierotkę Marysię.
5) Od góry – jeśli jakiś fotograf zechce zrobić ci zdjęcie od dołu, niemiłosiernie skracając przy tym twoją sylwetkę, wiedz, że coś się dzieje. To specjalny wysłannik z konkurencyjnej firmy, osiedlowy szpieg. Nie daj się!
Mówią, że tak naprawdę nie ma niefotogenicznych ludzi, są tylko źli fotografowie. Tak więc, zanim nie oswoisz się z moimi poradami, trzymaj się tej maksymy. Kurczowo!