W tej notce wizualizujemy ciepło. No wiecie, siła kreacji: myślisz o czymś – mówisz o tym – działasz zgodnie z tym – to się wydarza.
Dzień dobry w kwietniu! Po zimowym letargu, pora na kilka naprawdę fajnych akcji na blogu (już niebawem), na horyzoncie czają się także podróże (małe i duże), a więc na pewno nie będziecie się ze mną nudzić. Choć śniegi srogo zasypały moją ziemię, spędziłam właśnie 4 dni będąc w posiadaniu jedynie obuwia sportowego typu adidas. Może Prezydent RP nie pokwapił się jeszcze, by wręczyć mi order za wspaniałomyślność (nie mylić z lekkomyślnością), ale jedno jest pewne: po takiej próbie ognia (śniegu), jestem gotowa na otwarcie sezonu wiosennego!
fot. Paweł




