Dwa lata temu, w dniu swoich urodzin napisałam post,w którym życzyłam sobie kilku rzeczy. Dziś przychodzi mi do głowy tylko jedno życzenie, które już nigdy się nie spełni: chciałabym, żeby mój najukochańszy pies żył, bo wziął mi skurwysyn i umarł, czego nie mogę mu wybaczyć. (A.Stasiuk)
Więc tak dla odmiany, zamiast pisać mi sztampowe 'sto lat’, powiedzcie czego życzyć Wam?

dress: asos (sh), scarf- second hand



