crème de la crème

Przegląd prasy porannej:

Życie w mieście zmienia mózg (oddychanie zanieczyszczonym powietrzem może prowadzić do powstawania zmian w mózgu, a w efekcie dawać niekorzystne objawy); być może małpy zastąpią niedługo człowieka; według quizu pisze do was właśnie kobieta-jabłko lub kobieta-kolumna, bo tak właściwie to nie mogę się zdecydować; Michał Wiśniewski ma nową fryzurę; studenci tyją na potęgę (od 6 do 13 kg na pierwszym roku. Serio?), trwa również debata nad tym czy pokoje w akademikach powinny być koedukacyjne – Chłopak z dziewczyną w pokoju? Ponoć na KULu dziewczęta mogą tylko z księżmi – zza kuluarów pada ironiczny chichot; a w międzyczasie sprawdzam czy mam Aizhalmera, wykonując prosty test (och, nie mam, czuję się wystrychnięta na dudka).

Uciekam, zanim zażenowanie rzuci na mnie rozpalone spojrzenie, a głupota zacznie dotrzymywać kroku. Zanim słońce ostentacyjnie spakuje się, założy plecak ze stelażem i odejdzie, a razem z nim ostatnie resztki zrozumienia dla tego świata.

Dzień dobry w piątek!