Dziwne grupy na Facebooku

Pytanie na poniedziałek brzmi: po co ludzie dołączają do głupich grup na Facebooku?
Obserwuję tę całą modę na dołączanie do dziwnych (czyt. durnych) grup na Facebooku i szczerze zastanawiam się PO CO ludzie to robią? Chcą głośno zamanifestować swoje poglądy, przynależeć do pewnej grupy społecznej, pokazać, że są śmieszni/zabawni/cool, bo przyznali się publicznie, podobnie jak 21 tysięcy innych ludzi, że w dzieciństwie nie lubili, kiedy mama wycierała im buzię swoją śliną? Czy o co chodzi?
Moi drodzy. Naprawdę nie jest nietaktem nie robienie tego, co wszyscy.
Zrobiłam szybki przegląd i oto lista kilku najpopularniejszych grup na Facebooku:
niezła bijacz; jaram się twoją anegdotką; rzyganie jest glamour; emocje jak po zbieraniu ziemniaków; od jutra nie jem; komentarz został zjedzony przez Grycanki; co ja płacze; imprezo, oddaj moją godność; czesałbym; nie śpię, bo trzymam grzywkę; kuram cię; jebnij smajla; kotku, twoje oczy sąkoloru mojego Tico; w nocy przechodzę przez szafę do Narni; jeśli nie ma mnie dwa dni na fejsie, dzwońcie na policję;nie znoszę kiedy mama każe mi stanąć w kolejce i mówi: „Czekaj.Zaraz będę!”; boję się, że nie jestem krakowskim hipsterem; hipsterzy, którzy udają koty; jestem tak alternatywny, że sram bursztynem; w taką pogodę ruchałbym cię jak dzika kuna w agreście; włosy na rękach są fajne; udaję, że używam mocy, by otworzyć automatyczne drzwi; jak byłem mały łączyłem śliną chrupki kukurydziane; Batman królem Polski…
Koniecznie trzeba w nich być. To czyni ludzi fajnymi. Pozwala cieszyć się szacunkiem od Boga i nie być lamusem. Ale co ja tam wiem. Może stwierdzenie: 'nie jem żył w wędlinach’ mówi w tych czasach o mnie więcej, niż moje pochodzenie, wykształcenie i światopogląd?
Jeśli znacie inne lub jesteście fanami podobnych grup (trudno, udźwignę to) – z chęcią poczytam w komentarzach czego to ludzie nie wymyślą.
[didaskalia: masy krzyczą, ekstrema milczą. kurtyna]

bluzka, naszyjnik: romwe, spodenki: stradivarius, buty: diverse