Roskilde fashion

fot. Paweł
Głównym celem mojego pobytu na Roskilde Festival było wyszukiwanie stylowo ubranych ludzi i robienie im zdjęć – stąd nazwa całego przedsięwzięcia „H&M Trend Scouts”. Z pozoru zadanie banalne, jednak już podczas pierwszego dnia okazało się, że łatwo nie będzie. Każdego ranka otrzymywaliśmy nowy temat przewodni, np. „Black is bad”, „Rainbow love” czy „Bless accessories” i szukaliśmy ludzi, którzy wpasowywali się w określone wytyczne. Kłody pod nogi rzucała nam bardzo kapryśna pogoda, jeszcze bardziej uciążliwe błoto i bardzo krótki czas na wykonanie zadania.
Realizowania zadania nie ułatwiał fakt, że wszyscy wyglądali świetnie. Każdy na swój sposób był oryginalny, piękny i ciekawy. Mogłabym robić zdjęcia co drugiej mijającej mnie osobie, a efekt nadal byłby zadowalający. Poza tym jeśli byliście w którymś z krajów skandynawskich (jeśli nie, proponuję natychmiast spakować walizki i przy pierwszej nadarzającej się okazji, wyruszyć tam), zdajecie sobie sprawę, że tamtejsi ludzie mają unikalny styl. Chyba od urodzenia. I nieważne czy wrzucają na siebie przypadkowe ubrania, mają na sobie kalosze i płaszcz przeciwdeszczowy, nie spali dwie noce pod rząd, jedynym elementem ich makijażu jest tusz do rzęs lub pomadka ochronna – oni ZAWSZE wyglądają dobrze. A Dunki? Znacie ten typ kobiet, które mają perfekcyjnie czyste i wyprasowane ubrania na polu namiotowym, wyglądają świeżo i pięknie, nawet jeśli na campingu nie ma akurat wody. Bez makijażu wyglądają 100 razy lepiej, niż wiele moich i waszych koleżanek w pełnym zamaskowaniu. Mają piękne słomiane lub platynowe włosy. I nienawidzę ich.

Panowie z kolei bywają rudzi i zapuszczają ogromnie długie brody. Nie wiem no, takiego brodacza hoduje się chyba od komunii. Na takich kolesi nie zwracamy uwagi i skupiamy się na tych z tatuażami i tych w kurtkach moro. I tych, którzy są na 'tak’ z najnowszymi trendami i nawet w kaloszach wyglądają 'hot’. Boże. Wybaczam im nawet spodnie rurki.

Wbrew pozorom, nie wszyscy byli chętni do pozowania, ale słowa klucz: „H&M”, „12 milionów fanów na Facebooku”, „dziwki, koks i sława” diametralnie zmieniały tok konwersacji. Wybrałam dla Was kilka moich ulubionych zdjęć. Aktualnie na fanpage’u H&M trwa konkurs, w którym możecie głosować na stylizacje wszystkich Trend Scoutów. Prace podpisane 'Magdalena’ należą do mnie. Będzie mi miło, jeśli zechcecie na któreś z nich zagłosować.