Poznałam Nishkę (im częściej spotykam tak seksowne matki – patrz również: Sara – nabieram ochoty na jakiegoś przybysza w głębinach ciała), Janka – to koleś, z którym po dwóch minutach zażyłości czujecie ten sam flow, a ty jesteś dumna, że pewnego dnia obstawiłaś w Internecie odpowiedniego konia :D. Szesnaście razy częściej zostałam rozpoznana jako Chujowa Pani Domu, niż jako ja. Miziałam po majtasach. Zakochałam się w Krzysztofie Kanciarzu.
Prowadziłam z ludźmi intensywny networking (nekromancja i te sprawy), nie zrobiłam imprezy w swoim pokoju, w związku z czym zapanował chaos (#225). Dobrze się prowadziłam, choć kusiło, by pójść z Kayką w tango. Ucieszyłam się na widok Rity i Segritty. Widziałam Joannę Styledigger w piżamie. Zjadłam dorsza oraz przeżyłam mieszczańską dramę, kiedy okazało się, że w gdańskich autosanach miejskich nie ma biletomatów. Od tamtej pory wiem, co to ryzyko, dziwko. To ja byłam blongerką modową, która prelekcje zagryzała kawałkami sernika. Nie płakałam po prelekcji Zorki – tylko dlatego, że zaciskałam mocno zęby. Uściskałam serdecznie Bazylię i obiecałam sobie, że jak będę duża, to chcę być taka jak ona. Jako przykładna i wzorowa szafiarka rozmawiałam z Wojtkiem Mazolewskim o włosach, uściskałam Tucholskiego i jego uroczą niewiastę. Nie pogadałam znowu z Kubą Górnickim, za to udało mi się wymienić spojrzenia, uściski dłoni, uśmiechy, dzielić kolejkę do toalety oraz content z kilkudziesięcioma fantastycznymi ludźmi. W końcu: spotkałam kobietę sukcesu, która przeskoczyła niejeden mur, żebyśmy mogli się wspólnie spotkać. Gdańsk ma Wałęsę i ma Mokwę.
- Zwolnij, zacznij żyć po swojemu. Podążaj za swoimi marzeniami. Jacek Gadzinowski
- Miewamy błędne przeświadczenie, że jeśli przestaniemy na chwilę korzystać z Internetu, coś nas ominie. Adam Przeździęk
- W byciu amatorem nie ma niczego złego. Agnieszka Kaluga
- Nie jesteśmy wielką marką samochodową. Spróbowanie czegoś nowego to nie jest 20 lat pracy i wydawanie miliardów. W najgorszym wypadku powiedzą, że się skończyliśmy. W najlepszym, odkryjemy nowy format. Każdy jeden kolejny dzień pokazuje, że da się coś zrobić. Andrzej Tucholski
- W momencie, kiedy masz bardziej popularny ryjek, niż inni – zrób coś z tym. Radek Kotarski
- Poważny biznes nie wyśmieje publicznie oferty klienta. (…)
- To, co mamy – to nazwisko, dbajmy o nie (…)
- Pomyślcie, czy chcielibyście, żeby Wasza mama kupiła krem, który promowała jakaś blogerka, nie mając świadomości, że ta dostała za recenzję kilka tysięcy złotych? Katarzyna Szpor
- Kiedy potrafimy szanować drugiego człowieka i siebie, krytyka nie jest w stanie nas złamać. Rozwijamy się wtedy, kiedy myślimy. Maria Rotkiel