na chwilę tu jestem i tylko na chwilę

Minęli się jak obcy, bez gestu i słowa, ona w drodze do sklepu, on do samochodu. Może w popłochu albo roztargnieniu, albo niepamiętaniu, że przez krótki czas kochali się na zawsze. fot. Paweł Niektórzy lubią poezję, mawiała. Pierwsze fascynacje jej twórczością widoczne są w moich młodzieńczych pamiętnikach, kiedy mając 14 lat na marginesach zeszytów zapisywałam ważne…

Więcej

If your house was burning

Pomysł na tę notkę podrzuciła mi kiedyś Zuza, informując o istnieniu strony ’The Burning House’. Głównym przesłaniem tego serwisu jest pytanie: 'Co zabrałbyś ze sobą, gdyby twój dom płonął?’. Ludzie z całego świata wrzucają tam zdjęcia rzeczy, które w razie niebezpieczeństwa próbowaliby ze sobą zabrać. Moment wyboru pomiędzy rzeczami praktycznymi, wartościowymi a tymi, które wzbudzają w…

Więcej

Time – he flexes like a whore

Chciałabym napisać, cytując piosenkę Davida Bowiego, że czas przeciąga się jak dziwka (’Time – he flexes like a whore’ Time), ale prawda jest taka, że im jestem starsza, tym szybciej wszystko się dzieje. A ja nie chciałabym tak po prostu przeminąć… Staram się więc doceniać 'małe radości’, które spotykają mnie na co dzień, bo mam…

Więcej

Idealny kapelusz

Drodzy czytelnicy. Od tego tygodnia musicie traktować mnie poważnie, bo nie jestem już zwykłą blogerką z sieczką w głowie. Mam ambitny plan odebrać wreszcie dyplom dojrzałości. Tak, Uniwersytet Wrocławski postanowił przyznać mi ten pospolity stopień, lub tak jak my, ludzie nauki zwykliśmy to nazywać – tytuł magistra. Mam gdzieś tam w zanadrzu jeszcze jeden tytuł,…

Więcej