Lata 90. nieustannie mnie inspirują. Pisałam Wam już o jedzeniu, modzie, seksie, muzyce i dzieciństwie sprzed niemal dwóch dekad. Sentymentalna podróż do czasów własnej niedorosłości sprawia mi nieuzasadnioną przyjemność. Dziś przyjrzymy się zatem tematowi urody w tych niełatwych, pachnących kiczem i lichotą czasach.
Więcej



