Po Ościach zupełnie niechętnie spoglądałam na wypatrującą z witryn księgarni odzianą w subtelną okładkę Sońkę. Na szczęście Karpowicz nie zawiódł mnie i udowodnił, że nie jest pisarzem, który tworzy książki na jedno kopyto.
Więcej
Po Ościach zupełnie niechętnie spoglądałam na wypatrującą z witryn księgarni odzianą w subtelną okładkę Sońkę. Na szczęście Karpowicz nie zawiódł mnie i udowodnił, że nie jest pisarzem, który tworzy książki na jedno kopyto.
Więcej
Książki czytam ostatnio na potęgę. Okazuje się, że wystarczy zrobić sobie weekend bez Internetu, by w magiczny sposób znaleźć czas na przyjemność wsiąkania w literki i przepadania w nich na długie chwile.
Więcej
„Twarz rozgrymaszonego bachora” – pisała o nim Agnieszka Osiecka; „Król Kameralnej” – mówiono o nim w Warszawie. Legenda polskiej literatury. Hipochondryk. I romantyk – ostatecznie z każdą dziewczyną, z którą poszedł do łóżka, chciał się żenić. Kim naprawdę był Marek Hłasko?
Więcej
Jeszcze świeżutki reportaż Ewy Winnickiej. Jeśli nie macie aktualnie nic do czytania, podążajcie do księgarni po tę pozycję. Bowiem warto.
Więcej
Jakiś czas temu dzieliłam się z Wami spostrzeżeniami po lekturze Minimalizmu Leo Babauty. Tym razem garść przemyśleń po przeczytaniu kolejnej książki tego autora.
Więcej
Nie oceniam książki po okładce, ale nie zaszkodzi, by ta była ładna. Albo chociaż estetyczna. I na boga, nie mówmy, że to nie jest ważne!
Więcej